Forum

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neuroborelioza


Posty: 17
Admin
Rozpoczęcie tematu
(@lymeherbs)
Użytkownik
Dołączył: 6 miesięcy temu

Próbowaliście włączyć do terapii Gou teng (Uncaria rhynchophylla) i tryptofan przy objawach neurologicznych? A może inne zioła lepiej się u Was sprawdziły?

4 odpowiedzi
Posty: 2
 Gra
(@gra)
Nowy użytkownik
Dołączył: 6 miesięcy temu

Gou teng, albo jeszcze lepiej krzyżownica- polygala są bardzo dobre, także tryptofan, GABA.

Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgos)
Dołączył: 5 miesięcy temu

Aktywny użytkownik
Posty: 14

O swojej boreliozie długo nie myślałam , że jest neuro. Nie miałam jakiś spektakularnych objawów- czasem drętwienia rąk w nocy, jakieś krótkotrwałe kłucia w palcach.Nie było to dotkliwe. Pewnego dnia doświadczyłam dziwnego stanu- jakbym wypiła za dużo alkoholu.Taki uczucie zatrucia w głowie( alkoholu nie piłam od dawna). Pomyślałam, że to może być objaw neuroboreliozy i natychmiast zamówiłam gou teng.Już po jednym dniu stosowania zioła ten stan minął. Brałam gou teng jeszcze przez kilka tygodni. Te dziwne objawy nie wróciły.

Odpowiedz
Posty: 17
Admin
Rozpoczęcie tematu
(@lymeherbs)
Użytkownik
Dołączył: 6 miesięcy temu

W jaki sposób stosujesz krzyżownice? Napary? Masz sprawdzone dawkowanie? 

Z takich jeszcze ciekawostek to Buhner zwróciła uwagę na zioło Chinsese senega i grzyb leczniczy Lion’s mane. Wykazują one działanie neuroprotekcyjne i neuroregeneracyjne. Pobudzają czynnik wzrostu nerwów NGF niezbędny dla poliferacji i przetrwania neuronów oraz stymulują proces mielinizacji (wytwarzanie osłonek mielinowych – odpowiedzialnych za ochronę i odżywianie – wokół aksonów komórek nerwowych). Warto więc pomyśleć o Chinese senega i Lion’s mane gdy ma się stwierdzone zmiany demielinizacyjne. Buhner w jednym ze swoich artykułów sugeruje, że w przypadku stanu zaostrzonego lepiej zastosować nalewkę z Chinese senega a w łagodniejszych przypadkach – Lion’s mane.

 

Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Gra
(@gra)
Dołączył: 6 miesięcy temu

Nowy użytkownik
Posty: 2

@lymeherbs

Krzyżownicę stosuję od kilku miesięcy w formie nalewki bezalkoholowej. Początkowo krótko 1/2 łyżeczki, potem 3/4, a teraz 3xdziennie po 1 łyżeczce.

Odpowiedz
Udostępnij: